Kilka zdań o sushi…

Współcześnie sushi jest symbolem najwyższej świeżości, lecz pierwotnie, było czymś przeciwnym – metodą długoterminowego przechowywania żywności. Pakowane razem ryby i ryż, pozostawione nawet na kilka miesięcy, były zdatne do spożycia, gdyż fermentujący ryż marynował rybę. Od XVII wieku do tak przygotowywanych potraw zaczęto dodawać ocet, aby jeszcze przyspieszyć ten proces. Znane nam nigiri-sushi wytwarzano i sprzedawano na ulicznych straganach w Edo już w XIX wieku.

Czym więc jest Sushi?

Sushi zawsze zawiera ryż, ocet winny (ryżowy) i dodatkowe składniki np.: warzywa, jajka, tofu, owoce morza, ryby, te zaś mogą być surowe lub poddane obróbce termicznej. Warto zapamiętać, że „sushi”, wcale nie oznacza surowej ryby. Surowe ryby, wołowina, dziczyzna podawane z sosem sojowym to „sashimi” (choć „sashimi” dołączane jest do klasycznych menu sushi).  
Najprostszym i najbardziej znanym typem sushi jest „nigiri-sushi”.

Nigiri – to najbardziej klasyczna, najstarsza forma sushi. Uformowany w dłoniach owalny kawałek ryżu, wzbogacony wasabi, przykryty np. surową rybą, tamago czyli japońskim omletem, awokado, etc…
Form podania sushi jest wiele, warto wymienić:
hosomaki – cienkie rolki z niewielką ilością ryżu, otoczone algami nori z dodatkiem jednego składnika w środku; taka rolka po zawinięciu krojona jest na części (mniejsze rolki);
futomaki – grube rolki z algą nori na zewnątrz, ryżem i kilkoma składnikami wewnątrz (np. rybą, owocami morza, warzywami); rolki krojone sa na mniejsze części;
gunkany to rodzaj, odmiana nigiri – ryż, owinięty w nori (w kształt przypominający łódkę), przykryty np.: kawiorem, tatarem z ryby, etc.
uramaki – współczesna, amarykańska wersja sushi, z ryżem na zewnątrz (często rolki posypane są sezamem) i nori wewnątrz, w które owinięte są dodatkowe składniki (potocznie uramaki nazywane są california maki, california rolls);
– oraz współczesne wariacje form, zestawów, smaków, składników etc.

Jak jeść sushi?

Jak lubimy! Choć na 100% warto zacząć od lekkich, białych ryb i stopniowo przejść do bogatych w smak, ryb tłustych. Jedząc sushi, warto zdać się na rady szefa przygotowującego danie by właściwie dobrać subtelne smaki. Jeśli jesteś wegetarianinem lub weganinem znajdzie się także sushi dla Ciebie.
Można jednak podejść do jedzenia sushi bardziej metodycznie – zgodnie z najlepszymi radami jednego z największych Mistrzów Sushi.
Zalecana przez Jiro Ono uczta sushi powinna dzielić się na dwie części: klasyczną – opartą o rybne nigiri oraz improwizowaną z przewagą owoców morza. 

CZ. KLASYCZNA:  – początkiem winna być ryba biała, chuda, a końcem czerwona, tłusta, wędzona. Według Jiro kolejność zamawiania sushi w części klasycznej powinna wyglądać następująco: nigiri z halibutem, nigiri z mątwą, nigiri z marynowaną makrelą, nigiri za tuńczykiem, nigiri ze śledziem japońskim, nigiri z wędzonym tuńczykiem, nigiri z flądrą, nigiri z węgorzem.
CZ. IMPROWIZOWANA: – to smakowe wariacje na temat sushi – tu mistrz proponuje nigiri, maki i gunkan maki z owocami morza (ośmiornica, małża sercówka, krewtka, jeżowiec, ikra łososia, przegrzebek, sfermentowana fasola).
FINAŁ: – ucztę można skończyć tamagoyaki (omletem) i świeżym melonem.

O czym warto pamiętać?

Na 300% nie przesadzajmy z ilością sosu sojowego, warto w nim sushi zamoczyć (choć nie zawsze jest to potrzebne), delikatnie zanurzyć (przy nigiri od strony ryby) … nie utopić, utaplać, namoczyć:)